wtorek, 11 października 2005
Dowcip dzisiejszego dnia
       
                







       Wraca baba z supermarketu , cała obładowana torbami.
        Wchodzi po schodach , a tu nagle staje przed nią
         ekshibicjonista i powoli rozchyla poły płaszcza.
                    Baba patrzy i mówi:
       -O masz teraz sobie przypomniałam.Jajek nie kupiłam!


Wczorajszy wypad do Raciborza
Przepraszam Was , że dopiero dzisiaj pisze o wczorajszej
wycieczce , ale wczoraj jakoś nie miałam czasu.
Więc jak to już kilka dni wcześniej pisałam pojechaliśmy na
wycieczkę do Raciborza -do teatru na przedstawienie pt.
"Ania z Zielonego Wzgóża".Przedstawienie było bardzo
ciekawe i miło się go oglądało.Po sztuce pojechaliśmy jednym autobusem
do radia Vanessa gdzie pan naczelny oprowadził nas po nim.
Wszyscy byli dla nas bardzo mili , a ja rozmawiałam z naczelnym i
jedną panią przez mikrowony tak jak bym razem z nimi nagrywała wiadomości.
Tylko , że to nie było takie łatwe znalazłam się w takiej sytuacij poraz
pierwszy oczywiście przez kogo ... moje kochane koleżanki ; Kamilę ,
Adgelike i Dominike one zawsze muszą mnie w coś wpakować ;)
Mimo wszystko było bardzo miło i chciałabym to powturzyć jeszcze raz.
                             
CoŚ nIe CoŚo MoJeJ kLaSiE
W kilku zdaniach chciałabym opowiedzieć o mojej klasie.
Nasza klasa jest już ze sobą szejść lat.
Wszyscy się bardzo lubimy...chociarz nie zawsze jestem tego taka pewna.
W naszej klasie jest 27 osób i większośćz nich jest naprawde w porządku.

Gdyby nie te częste kLutnie i bitki ostatnio zdarza się
to bardzo często.W naszej klasie jest kilka warjatów do
których między innymi należe ja , ale ogólnie jest wesoło
i miło.Nasza wychowawczyni ostatnio doszła do wniosku , że
w tym roku lepiej zachowują się chłopcy...JAK TO JEST MOŻLIWE!!!!
Widocznie my się zgorszyłyśmy.Przewodniczącym naszej klasy w tym
roku został Michał Matela , a jego zastępcą Krcia Bednarz.
Tak ogólnie to nie wyobrażam sobie tego jak już w czerwcu się
rozstaniemy :(
Może niektóży się z tego cieszą , ale ja napewno nie.
Lubię swoja klase i jak narazie nie mam ochoty od niej odchodzić.

niedziela, 09 października 2005

19:31, emi1110
Link Dodaj komentarz »
sobota, 08 października 2005
Wiersze













Mówiąc "do widzenia"


Nie jestem Tobą ty nie jesteś Mną
A znam Cie jak siebie...
Nie wiem jak...
Nie wiem gdzie...
Spotkałam Cię chyba
Jak byliśmy w niebie...
Nie dotknełam Cię nigdy...
Nie widziałam twoich oczu...
Nie poczułam Twego ciepła...
Nie poznałam Twojego uśmiechu...
A wiem , że istniejesz...
że jesteś prawdziwy...
Choć jesteś daleko...
To w moich myślach
Twój obraz jest żywy...
A teraz odchodzisz...
Będziesz jeszcze dalej...
Jak mam poradzić sobie
Z tym żalem ?
Nie mów mi "żegnaj"
Powiedz "do widzenia"
Chcę wierzyć , że kiedyś
Spełnisz me marzenia...
Oyul mnie myśla...
Zamknij we wspomnieniach...
Nie zapomnij o mnie
Mówiąc "do widzenia"...




"Pory roku"


Nastała jesień nastologiczna,
Przecież to rzecz logiczna,

Iż po lecie pełnym wrażeń,
Pozostaje pełno marzeń,
O pamiętnych wieczorach,

I domowych sporach,
Popatrz
za okno ,
W białe światło słońca ,

swieci tak bez końca ,
Lecz nastaje zima ,
Nikt o niej nie zapomina...






"Porzucona"



To była ciemna noc,
Stałam sama owinięta w koc.
Myślałam , że już gorzej być nie może,
Ale jednak tak sie stało.
Najwyrażniej tak musiało,
Opuścić mnie tak brutalnie.
Wykożystałeś mą naiwność,
Na nic była Ci moja miłość.
Teraz nie pozostaje mi nic innego,
Jak zapomnieć tego jedynego,
Tak wspaniałego,
Dlaczego?





"Złamane serce"


To nie miało być tak,
Teraz wszystko wziął szlag.
Miłość, nadzieja, smutek i łzy
Wszystkiego powodem jesteś Ty...
Teraz nic mi nie pomoże,
Zmiłuj się nade mną Boże!
Przebacz wszystkie grzechy moje,
Otwórz dla mnie bramy swoje...

Może mniej niż zero znaczę,
Może teraz już majaczę.
Sama nie wiem nawet co myślę.
Pęknięte serce mnie ciśnie...

Kto zabroni żyć nadzieją?
Niech się inni ze mnie śmieją,
Ja cię miłowałam szczerze...
Teraz w szczęście już nie wierzę...

Jak mocno cierpię nikt się nie dowie,
Złamane serce nikomu nie powie.
Została mi w życiu szarość
I tak zostanie aż po starość...

Serce me na pół złamałeś.
Czemu tak się zachowałeś?
nic mi teraz nie zostało,
Długo będzie to bolało...
                                            
Takie miałam małe plany,
Kochać i też byc kochaną.
Tylko pierwsze się udało,
Reszte życie mi zabrało...

Złamane serce niegdy nie wróci,
Lecz niech ktos me cierpienie skróci.
Już wiem co sie w miłości skrywa,
Życzę Ci, abyś był szczęśliwy...

Szczęścia dla mnie życie nie ma,
Pozostaną mi wspomnienia.
Bardzo serce moje boli,
Cierpieć tak bedę powoli...

Pobłogosław jednak Pnie
Tą co serce moje łamie.
Niechaj w życiu jego nie braknie,
Tego co jego serce łaknie...

Życie sens dla mnie straciło,
Już dwa lata ze mnnie kpiło.
Wszystko teraz już rozumiem,
Bez niego żyć nie umiałam...

Inaczej by rzecz się działa,
Gdybyś ty mnie pokochał.
Pęknięte serce jest u mnie,
Już schowane w czrnej trumnie...


Ziemię tracę pod nogami,
Już nie martwię się wrogami.
Dzis już wiem o mej przyszłości,
Pójdę do nieskończoności...

Znowu plany mi nie wyszły,
Serce moje ciernie ścisły.
Życiem jestem już zmęczona,
I odejdę nie spełniona...

Nie ma wtym sprawiedliwości,
Cierpie z powodu miłości,
Niech ktoś powie co to znaczy.
Serce me ginie w rozpaczy...

Zapomnijcie winy moje,
Bo na skraju życia stoję.
A wśród wszystkich swoich wspomnień,
Miejsce chociaż jedno o mnie...







Dopiero sobota , a gdzie ten poniedziałek???
Jest dopiero sobata , a ja już nie moge sie doczekać poniedziałku!
Bo jak już wczoraj pisałam to w poniedziałek jade razem z innymi
klasami do Raciborza.Mam nadzieje , że przedstawienie będzie fajne
po teatrze mamy jeszcze gdzieś iść.
Ja , Kamilka , Angelikai Dominika jedziemy w autobusie z mamą Kamci ,
a nie z naszą klasą BĘDZIE SUPER!!!( Agelka przyniesie batonki;) ).
No cóż kończe i przesyłam pozdrowionka i całuski dla wszystkich
życze miło spędzonej soboty :)


piątek, 07 października 2005
Pare gifów dla ożywienia blogu :)







20:29, emi1110 , GIFY
Link Dodaj komentarz »
Trochę humoru na wieczorek
- Ci co znają się na muzyce , wystąp!-rozkazuje
kapral podczas zbiorki.
Z szeregu występuje czterech żołnierzy.
- Pójdziecie do kapitana trzeba wnieść
pianino na drugie piętro.



- Proszę naprawić mojego psa.
_ Ależ ja jestem zegarmiszczem ,a nie
weterynarzem.
- Właśnie!Ten pies zatrzymuje się przy
drzewie dokładnie co pięć minut!



Kowalski wpada na peron i widzi , że jego
pociąg właśnie odjeżdża.
-Boże , pomóż mi go dogonić-modli się pędząc.
Nagle potyka się i przewraca.
-Ale , Panie Boże , pchać mnie nie musiałeś.



Jasio idzie do szkoły po drodze spotyka robaczka.
-Pobawisz się ze mną w chowanego?-pyta robaczek.
-Dobra najwyżej spóżnie się do szkoły.
-To zaczynamy - mówi robak - ty szukasz.
Jasiu szuka , ale nie może znaleść robaka.
W końcu poszedł do szkoły.
-Jasiu , dlaczego masz w uchu robaczka? - pyta pani.
-Ja się tak nie bawię! - obraził się robak - pani podpowiada!





Kilka zwierzątek




Wygrana
W środę byłam w Pietrowicach Głubczyckich
na zawodach powiatowych - Indywidualna biegi przełajowe.
Biegłam na jeden kilometr było bardo cięszko , ale
przez cały bieg w ręce trzymałam małego słonika
który przyniusł mi wielkie szczeście i jako pierwsza
wbiegłam na metę i zwycięrzyłam bieg w swojej kategorij.
Moja siostra Aldona biegła na 1,5 km była czwart.
Obydwie judziemy w środe juszcze z innymi osobami na
zawody wojewodzkie na nich iuz nie będzie tak łatwo
i strasznie się boje , żenie przebiegne.
Zobaczymy co będzie w środe możebęde w pierwszej
dziesiątce...???Czy słonik i tym razem przyniesie
mi dużo szczęścia...???
Kończe i pozdrawim wszystkich serdecznie :)

Może pobiegne jak on...
 
1 , 2